Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Chojnie

ul. Dworcowa 3
74 - 500 Chojna

www.zsp1chojna.pl
zsp1@zsp1chojna.pl

tel./faks 091 414 20 29

PATRONATY - WSPÓŁPRACA

27.10.2017 r. członkowie Szkolnego Klubu Wolontariusza odwiedzili podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w Trzcińsku – Zdroju.

WIZYTA WOLONTARIUSZY W DOMU POMOCY SPOŁECZNEJ W TRZCIŃSKU – ZDROJU

 

W dniu 27 października 2017 r., członkowie Szkolnego Klubu Wolontariusza odwiedzili zaprzyjaźniony z naszą szkołą Dom Pomocy Społecznej w Trzcińsku – Zdroju. Dla  mnie i wielu moich koleżanek i kolegów z klas I ac LO oraz I TH była to pierwsza wizyta w tym miejscu. Zmierzając w kierunku Alei Róż cieszyłam się, że towarzyszy nam nie  tylko Pani Katarzyna Mickiewicz – Bindas, ale również starsi, doświadczeni wolontariusze.

Choć jesienny deszcz i chłód panował na dworze, nic nie zgasiło ognia w naszych sercach. Przyjemna atmosfera, cudowni pensjonariusze, słodkości i nasza obecność sprawiły, że  na  ustach tych wyjątkowych osób gościły serdeczne i szczere uśmiechy! Rozmawiając z  seniorami, poddałam się refleksji na temat mojego życia i problemów, które – obok problemów mieszkańców Domu Pomocy Społecznej – są niczym. Zrozumiałam, że zwykła obecność drugiej osoby wystarczy, by uszczęśliwić pozbawionego bliskiej rodziny człowieka. Mały cukiereczek, mały, serdeczny gest – otwierają serca.

Odwiedziliśmy wielu ludzi, wielu wspaniałych mężczyzn i wiele wyjątkowych kobiet. Wysłuchaliśmy fantastycznych, tkliwych opowieści wojennych i takich zwyczajnych – o  życiu. Śmialiśmy się, robiliśmy fotografie i otoczyliśmy – najbardziej jak potrafiliśmy – tych  ludzi serdecznością, by nie byli smutni, w ten deszczowy, październikowy dzień.

Zawsze chciałam pomagać ludziom. Cieszę się, że szkolny wolontariat ułatwia mi to zadanie, jednak muszę się w pewien sposób psychicznie uodpornić. Jak można wywnioskować – w  moim przypadku nie obyło się bez łez. W takim miejscu, będąc obok tych ludzi, rozmawiając z nimi, w głowie miałam milion myśli. Dochodziło do mnie, że to się dzieje naprawdę. Ci ludzie naprawdę są chorzy, pozbawieni rodzin. Zrozumiałam, że chcąc pomóc z  całych sił, najbardziej pomogę po prostu tam będąc.

To była moja pierwsza wizyta w takiej placówce. Pierwsza, lecz na pewno nie ostatnia. Poznałam tam panią, którą wprost pokochałam. Oprowadzała nas po budynku, przedstawiając inne osoby. Nie znam cieplejszej, pozytywniejszej osoby, niż Pani Danusia. Połączyła mnie  z  nią ogromna więź. Myślę, że Pani Danusia dostrzegła moje emocje. Na pożegnanie podarowała mi wyjątkowy prezent – medalik z wizerunkiem Matki Boskiej Cierpliwie Słuchającej, który zostanie ze mną na zawsze. Będzie chronił mnie i moich bliskich, zgodnie z życzeniem Pani Danusi.

Wizyta w Domu Pomocy Społecznej pozostawiła w mojej duszy bardzo wyraźny ślad. Taki  wyjazd pozwala uświadomić sobie wiele rzeczy, właściwie ustawić życiowe priorytety. Mam w sobie mnóstwo emocji, lecz jestem szczęśliwa, że byłam tam i odwiedziłam wspaniałych ludzi. Ogromnie dziękuję Pani Katarzynie Mickiewicz – Bindas za opiekę nad  nami i umożliwienie nam przeżycia tak wyjątkowych chwil. Dodam od siebie, że warto doceniać bliskich, którzy nas otaczają i okazywać im bezmierną miłość.

 

Laura, kl. I c LO

linki

galeria